Rusek W Łodzi

Rusek w Łodzi to blog, na którym zamieszczam zdjęcia mojego rodzinnego miasta. Łódź to piękne miejsce, ale to piękno jest ukryte. Podczas moich wycieczek z aparatem staram się pokazać ładniejszą stronę miasta. Czysto subiektywne spojrzenie na Ziemię Obiecaną.

niedziela, 11 października 2015

Light Move Festival 2015










Light Move Festival 2015
9-11.10.2015 Łódź

Jak co roku nie mogłem opuścić festiwalu. Tym razem organizatorzy postanowili przenieść część pokazów do EC1, a wiele instalacji znalazło miejsce w Parku Sienkiewicza. Trochę szkoda, bo Plac Wolności Park Śledzia według mnie spełniał swoje zadanie.
Mimo to z roku na rok festiwal się powiększa, to dobrze wróży :) Niestety jak co roku odstraszał troszkę tłok na Piotrkowskiej. Mało również moich ulubionych pokazów mappingu 3D. Mimo to bardzo mi się podobało.
Jeśli mogę ocenić tegoroczną edycję, to zdecydowanie wygrywają pokazy 3D w EC1 i na kościele Św. Krzyża przy ulicy Sienkiewicza oraz pokaz francuskiego autorstwa przy Piotrkowskiej 76. Pokazy laserowe z muzyką na żywo w wykonaniu gitarzysty Konrada Jeremusa też robiły wrażenie. A zdecydowanym hitem było przedstawienie "Imaginarium" Teatru V6.

Jak zwykle umieszczam kilka linków do najlepszych pokazów i przedstawienia teatralnego:
1.  "Le salon des refuses" Piotrkowska 76
2. "Dancing House" ul. Moniuszki
3. "EC1 odNova" EC1
4. "ELECTROVOLUT1ON" EC1
5. "Laser Show" muzyka Konrad Jeremus Traugutta 18
6. "Pieśń Światła" kościół Św. Krzyża
7. "Imaginarium" Teatr V6 EC1


poniedziałek, 16 lutego 2015

Paryż

 Pierwsze spojrzenie na wszystko co paryskie: wieża zerka na mnie nad Sekwaną
 Pierwszy punkt programu i zarazem jedyne miejsce płatne i z kolejką (choć wcześnie rano króciutką) Saint Chapelle ze wspaniałymi witrażami, nie zawsze odwiedzane podczas standardowych wycieczek.
 Oczywiście nie mogło zabraknąć w programie wspaniałej katedry Notre Dame...
 ...z jej gargulcami.
 I jeszcze rozety katedry widziane od wewnątrz.
 A to już słynny Pont des Arts z kłódkami zakochanych.
 Kłódki wiszą w kilku warstwach, obecnie dowieszanie ich jest surowo zabronione, bo zagraża konstrukcji mostu. Ale wszędzie wokół można kupić kłódki, flamastry itp.
 A to już oczywiście Luwr. Jeśli ktoś uważa, że ta piramida szpeci, to co powiecie na czerwoną bryłę obok? To oficjalny sklep z pamiątkami Luwru!
 Krótki odpoczynek w hotelu pozwolił mi zajrzeć na klatkę schodową (normalnie poruszaliśmy się windą :) )
 I oto wieczorna część pierwszego dnia zwiedzania. Na początek oczywiście oświetlona Wieża Eiffla widziana z Trocadero.
Nie byłbym sobą, gdybym nie zajrzał wieży pod sukienkę :)
A to już Champs Elysee wieczorową porą, czyli pokaz bogactwa i przepychu.
Łuk Triumfalny wieczorem prezentuje się wielce okazale.
Za to pod Luwrem wieczorem nie ma prawie nikogo.
Drugi dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania słynnego cmentarza Pere Lachaise
Ale odpuściliśmy sobie tłumnie obleganą trasę "słynnych grobów" z Chopinem, a udaliśmy się na miejsce spoczynku Jima Morrisona...
...oraz prawie zupełnie zapomniany i skromny grób Modiglianiego i jego muzy.
Kolejna pozycja wycieczki to Plac Pigalle (nieciekawy zarówno w dzień jak i w nocy) oraz o wiele ciekawszy kabaret Moulin Rouge.
Stamtąd już tylko kilka kroków do wspaniałej, górującej nad Paryżem Sacre Coeur na Montmartrze.
W środku całkowity zakaz fotografowania (nie mam pojęcia czemu ale i tak się nie zastosowałem).
Z uwagi na niedawne zamachy wszędzie pełno uzbrojonych po zęby żołnierzy, również pod kościołami.
I jeszcze panorama Paryża z Montmartru
Na koniec zakupy na Polach Elizejskich zakończone pod Łukiem Triumfalnym (za dnia tak samo wspaniałym jak wieczorem).
I wspaniały koncert dzwonów słynnej Notre Dame (dzwonnika nie spotkaliśmy).

Paryż
7-8.02.2015
Jako że od jakiegoś czasu więcej czasu spędzam we Francji niż w rodzinnej Łodzi, wpis ten jest chyba jak najbardziej na miejscu. Razem z żoną postanowiliśmy spędzić jeden weekend w Paryżu. Taka powtórka podróży poślubnej sprzed lat :) Bez stania w kolejkach i wchodzenia do muzeów (to już widziałem 12 lat temu). Tym razem po prostu spacer, spacer i jeszcze raz spacer. No i troszkę metra, żeby było szybciej :) W miarę rozgarniętej osobie nie potrzebne jest nic innego niż plan miasta oraz plan metra (obydwa dostępne bezpłatnie w wielu miejscach Paryża). Opisy pod zdjęciami wskazują mniej więcej trasę, jaką przebywaliśmy podczas zwiedzania, lecz nie oddają całości, ponieważ w dwa dni zwiedziliśmy o wiele więcej, lecz nie na wszystko starczyło tu miejsca...

piątek, 17 października 2014

Light Move Festival 2014








Light Move Festival 2014
10-12.10.2014 Łódź

Październik w Łodzi od jakiegoś czasu oznacza dla mnie jedno: Light Move Festival! Ta rewelacyjna impreza z roku na rok przyciąga więcej ludzi. Co roku również miasto oferuje coraz więcej świetlnych atrakcji.
W tym roku pogoda dopisała, tłumy ludzi wręcz zakorkowały Piotrkowską (i to jedyny minus festiwalu, organizatorzy chyba nie liczyli na tak dużą frekwencję).
Traf chciał, że weekend musiałem spędzić poza miastem, więc na fotograficzno-filmowe łowy pozostał mi tylko niedzielny wieczór. Im później się robiło, tym mniej ludzi, dzięki czemu nie musiałem męczyć się w tłumie:)
Poniżej kilka kadrów z Parku Staromiejskiego, gdzie jak zwykle zagościły instalacje świetlne, a także rzut oka na pięknie oświetloną Piotrkowską.
Dorzucam również kilka filmów z najlepszymi pokazami mappingu. Zdecydowanie jakościowo wygrywa tym razem mapping 3D wykonany przez Phillipsa (film nr1), natomiast rozczarowali mnie Francuzi na Placu Wolności (film nr4), po Fete de Lumiere w Lyonie spodziewałem się czegoś bardziej spektakularnego.
I największa moja porażka: pokaz laserowy nad stawem w Parku Staromiejskim (film nr5). Okazało się, że są dwa pokazy odbywające się na przemian. Podczas nagrywania pierwszego, lepszego pokazu (ze wspaniałymi efektami 3D) skończyła mi się karta pamięci, a że było już późno, więc nie udało mi się go nagrać ponownie. Pozostaje mi zaprezentować drugi z pokazów, który jednak nie powalił mnie na kolana.

Filmy do obejrzenia tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=pMuBECgp8MY
https://www.youtube.com/watch?v=EqPoi6RqByk
https://www.youtube.com/watch?v=7sXPrUQ8940
https://www.youtube.com/watch?v=PKLTK4KQT-0
https://www.youtube.com/watch?v=mDH7CfDw17w&feature=youtu.be

poniedziałek, 28 lipca 2014

Gwiazda








Kanalizacyjna Gwiazda
27.07.2014 Łódź al.Unii Lubelskiej

Po sobotnich spacerach nadal nie miałem dosyć. 591 urodziny Łodzi obchodzone były przez cały weekend, więc niedzielne przedpołudnie poświęciłem na zejście do podziemi...
Gwiazda to skrzyżowanie sieci kanalizacyjnej i burzowej w okolicach dworca Łódź Kaliska. Swoją nazwę przypisać może prawdopodobnie charakterystycznemu, gwiaździstemu włazowi.
Na dole ciasno i ciemno, więc znów zdjęcia tylko z ręki i dopalane lampą. Ale warto było choć przez chwilę tam zejść. Na dole znajdują się m.in. tablice pamiątkowe: jedna z okazji rozpoczęcia prac przy kanalizacji łódzkiej, jedna ku pamięci projektanta sir Lindleya i jedna na pamiątkę tragicznej śmierci pracowników ZWiK.
P.S. Gdy byłem młody i głupi, wejściem na Pienistej dostawałem się do kanałów wraz z przyjaciółmi. Nasza najdalsza trasa kończyła się koło dawnej "Feminy", a więc jakieś 200 metrów od gwiazdy. Aż żal, ze nie doszliśmy wtedy dalej :)

Kościół ewangelicki Św.Mateusza















Kościół ewangelicki Św.Mateusza
26.07.2014 Łódź ul.Piotrkowska

I kolejna wycieczka w ramach 591 urodzin Łodzi. Tym razem zwiedzanie kościoła ewangelicko-augsburskiego pw. Św.Mateusza przy ulicy Piotrkowskiej. Sam kościół teoretycznie można odwiedzić w każdą niedzielę w czasie nabożeństw lu podczas organizowanych tu koncertów. Jednak rzadko zdarza się okazja na obejrzenie pustego kościoła i wejścia w tak mało dostępne miejsca jak balkon, chór czy stanowisko organisty.
Jednak największą atrakcją była niewątpliwie możliwość wejścia na wieżę o wysokości ponad 60 metrów. Po drodze zajrzeliśmy na "tyły" organów składających się z 7 tysięcy piszczałek. Niesamowite wrażenie zrobił też na mnie kościół z perspektywy mocowania żyrandola na wysokości 27 metrów. Obejrzeliśmy mechanizm zegara kościelnego a na samej górze dzwonnicę. A jako wisienka na torcie rzut okiem z balkoniku na panoramę Łodzi...